UPGaleria Piotra Filutowskiego

zdjęcia z wystawy "Mały Książę" dzięki uprzejmości autora

Piotr Filutowski - Absolwent Akademii Fotografii w Warszawie 2006. Warszawiak-Austriak, fotografią zajmuje się od 2005 roku. W tym czasie zdobył wiele wyróżnień i nagród ( Warszawska Jesień Fotograficzna, Warszawski Festiwal Fotografii Artystycznej, Konkurs "Dziecko" Unicef, Sony World Awards Sport). Zorganizował kilka wystaw w prestiżowych miejscach w kraju i zagranicą. Happening, kolor, zabawa, zaskoczenie, pozytywna prowokacja to ulubione obszary działań fotograficznych Piotra w których świetnie się odnajduje. Tyle o autorze wystawy "Mały Książę" napisał portal swiatobrazu.pl

Sam autor przed jednym z wernisaży (wystawa objechała bowiem całą Polskę) napisał:

"Dorośli są zakochani w cyfrach. Jeśli opowiadacie im o nowym przyjacielu, nigdy nie spytają o rzeczy najważniejsze. Nigdy nie usłyszycie: "Jaki jest dźwięk jego głosu? W co lubi się bawić? Czy zbiera motyle?". Oni spytają was: "Ile ma lat? Ilu ma braci? Ile waży? Ile zarabia jego ojciec?". Wówczas dopiero sądzą, że coś wiedzą o waszym przyjacielu. Jeśli mówicie dorosłym: "Widziałem piękny dom z czerwonej cegły, z geranium w oknach i gołębiami na dachu" nie potrafią wyobrazić sobie tego domu. Trzeba im powiedzieć: "Widziałem dom za sto tysięcy złotych". Wtedy krzykną: "Jaki to piękny dom!"

Odnaleźć dziecko w sobie. Dla niektórych to utopia, dla mnie styl życia, a fotografia to jego zabawka. Z prostego ćwiczenia kreatywności w Akademii Fotografii, narodził się pomysł na więcej. I tak powstał projekt Mały Książę. Wraz z grupą przyjaciół i moją kochaną Betty (Mały Książę), stworzyłem świat mojej fantazji i przez chwilę odbyliśmy wspólnie podróż z powrotem do przeszłości, do dziecinstwa. Jestem na początku mojej drogi i przygody z fotografią. Chciałbym poprzez swoje zdjęcia namowić "dorosłych" do puszcznia wodzy fantazji i odbycia dalekiej, pięknej podróży w świat mojej, NASZEJ wyobraźni. Mój Mały Książę jest tylko przypomnieniem arcydzieła Antoine de Saint-Exupery, a nie dosłownym odzwierciedleniem scen lub fragmentów, bo "najlepiej widzi się tylko sercem", a "najważniejsze jest niewidoczne dla oczu".

I słów już chyba wystarczy. Niech mówią obrazy.

Mały Książę - fot.: Piotr Filutowski

"Mały Książę", Fot.: Piotr Filutowski

Mały Książę - fot.: Piotr Filutowski

"Mały Książę", Fot.: Piotr Filutowski

Mały Książę - fot.: Piotr Filutowski

"Mały Książę", Fot.: Piotr Filutowski

Mały Książę - fot.: Piotr Filutowski

"Mały Książę", Fot.: Piotr Filutowski

Mały Książę - fot.: Piotr Filutowski Mały Książę - fot.: Piotr Filutowski

"Mały Książę", Fot.: Piotr Filutowski

Mały Książę - fot.: Piotr Filutowski

"Mały Książę", Fot.: Piotr Filutowski

Mały Książę - fot.: Piotr Filutowski

"Mały Książę", Fot.: Piotr Filutowski

Mały Książę - fot.: Piotr Filutowski

"Mały Książę", Fot.: Piotr Filutowski

Mały Książę - fot.: Piotr Filutowski

"Mały Książę", Fot.: Piotr Filutowski

Mały Książę - fot.: Piotr Filutowski

"Mały Książę", Fot.: Piotr Filutowski

UP Mały Książę - fot.: Piotr Filutowski

"Mały Książę", Fot.: Piotr Filutowski

Na koniec krótka filmowa impresja z wernisażu znaleziona na youtube.